Polska » 15 kilometrów przed Bialymstokiem (10)
Jakieś 15 kilometrów przed Białymstokiem postanowiłem zatrzymać się na jakiś czas i sprawdzić co takiego dzieje się z moim przednim kołem w rowerze. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało na sprawne ponieważ opona była bez zarzutu. W kole było też wystarczająco dużo powietrza ponieważ nie odczułem z tego powodu żadnego dyskomfortu jednak od jakiś 30 kilometrów jechało mi się jakoś ciężej tak jakby przednie koło ciągle nieco hamowało. Najpierw myślałem że jest to wynik zmęczenia ponieważ nasza wycieczka trwała już trzeci dzień i praktycznie każdy mięsień w moim ciele dawał już o sobie znać jednak nie z każdym przejechanym metrem upewniałem się że większy opór w jeździe jest wynikiem stanu technicznego maszyny. Zatrzymałem się więc i zrobiłem prosty test. Podniosłem w gorę przednie koło a drugą ręką zakręciłem kołem i spodziewałem się że jeżeli koło w którymś momencie obrotu wokół własnej osi zahamuje będzie to wina skrzywionej felgi lub źle działających hamulców. Jakież było jednak moje zaskoczenie w którym spostrzegłem że koło od razu po rozpędzeniu mocno i dosyć równomiernie wytracało prędkość aż do całkowitego zatrzymania. Pomyślałem że będzie z pewnością to wina łożyska.
Krzysztof K.
Kraków
Polska
-
- 15 kilometrów przed Bialymstokiem (10)
- Cel osiągnięty, teraz zwiedzanie (12)
- Czy ta droga gdzieś się kończy? (3)
- Hotel w Ciechanowcu (8)
- Noc pod gołym niebem (5)
- Piękne jezioro nagroda za wysiłek (7)
- Piękny hotel w środku puszczy (11)
- Rowerem w dalęką podróż (1)
- Sekrety Puszczy Białowieskiej (9)
- Szukamy miejsca na nocleg (4)
- Wielka wycieczka - pierwsze problemy (2)
- Wielka wyprawa dzień drugi (6)